W naszym gospodarstwie hodujemy kury rasy Leghorn, Lohmann brown oraz Zielononóżka Kuropatwiana
W Polsce niemal 100% towarowych kur nieśnych to nioski produkujące jaja o brązowej skorupie. Od wielu lat wiadomo, że kury o brązowym upierzeniu mają tendencje do wytwarzania jaj o niekorzystnym "rybim zapachu".
Na początku lat osiemdziesiątych odkryto, że jest za to odpowiedzialny "defekt genetyczny" kur zmieniający aktywność enzymu odpowiadającego za utlenianie trójmetyloaminy (TMA). W paszach podawanych nioskom może być wiele prekursorów tego związku, zawartych w takich surowcach, jak: śruta rzepakowa, makuch rzepakowy czy mączki rybne. Jeśli ptaki nie posiadają sprawnego mechanizmu enzymatycznego oksydacji TMA do postaci utlenionej, to związek ten jest ostatecznie deponowany w żółtku jaja i staje się źródłem nieprzyjemnego "rybiego zapachu".
Rozwiązania tego problemu podjęła się firma hodowlana Lohmann Tierzucht, wytwarzająca m.in. kury Lohmann Brown. Po 6 latach prac w końcu 2006 roku wprowadzono na światowy rynek kurę o brązowym upierzeniu, która nie przekazuje niekorzystnego zapachu do treści jaja. Należy przypuszczać, że pozostałe firmy w krótkim czasie podejmą podobne działania i za kilka lat większość brązowych niosek na świecie będzie pozbawiona tego defektu.

Kura zielononóżka kuropatwiana jest polską, rodzimą rasą kur nieśnych, znajdującą się na opracowanej przez FAO "Czerwonej Liście" zwierząt zagrożonych wyginięciem. Początkowo utrzymywana była w Galicji. W okresie międzywojennym. Po odzyskaniu niepodległości, jako rasa rdzennie polska urosła do rangi "symbolu polskości" obszarów wiejskich. Od lat 60-tych udział tych kur w pogłowiu kur rasowych gwałtownie spadał, głównie ze względu na niepowodzenia w wielkostadnym, bezwybiegowym chowie kur tej rasy.
Jajka charakteryzują się obniżonym poziomem cholesterolu w żółtku.
Jest to pierwotna rasa, która potrafi wykorzystać naturalne warunki - pastwiska. Doskonale sprawdza się w chowie drobno-stadkowym. Dzięki tym cechom chów zielononóżek nie wymaga znacznych nakładów finansowych. Jest dobrą rasą do wykorzystania w małych i średnich gospodarstwach rolnych, zwłaszcza na obszarach przyrodniczo cennych, stwarzających idealne warunki do otrzymymywania wysokiej jakości produktów. Stadka zielononóżek o charakterystycznym, barwnym upierzeniu, utrzymywane w gospodarstwach ekologicznych i agroturystycznych, stanowią dodatkową atrakcję regionu.
Bardzo ruchliwe i sympatyczne kurki, szybko przyzwyczajają się do człowieka i jedzą mu z ręki. Nie są wymagające, co do warunków żywieniowych, wystarcza im duża ilość zieleniny i niewielka ilość ziaren, ale wymagają dużej przestrzeni życiowej.
Kury te były od wieków chowane w Galicji i stamtąd zostały rozpowszechnione na cały kraj jako dobre nioski (znoszą około 180-190 jaj o masie 55-58g, jajka są o barwie białej do kremowej, niewiele mniejsze od jajek typowych niosek). jako podstawową cechę rasową, służącą do wyodrębnienia rasy uznano zielone skoki (nogi), były selekcjonowane w kierunku uzyskiwania tylko kur z takimi nogami.
Kurki są bardzo przystosowane do naszych warunków klimatycznych, nie sroga im Polska zima, oraz letnie upały, są także bardzo odporne na choroby, ale tylko wtedy gdy są chowane na otwartej przestrzeni i w małych stadach.
Kury Leghorn - rasa pierwotnie powstała we Włoszech w miejscowości Livorno, skąd jednak dotarła w 1830 roku do Ameryki gdzie udoskonalono ją i opisano wzorzec. Po powrocie do Europy bardzo szybko uzyskała wielu zwolenników ich hodowli, ze względu na dużą ilość znoszonych jaj przy małym wykorzystaniu paszy. Do Polski sprowadzono je z dwóch źródeł, z Anglii (G-99) i Kanady (H-22).



Nasze kurki są karmione w sposób naturalny, dostają pszenicę, kukurydzę, od czasu do czasu dla odmiany parowane ziemniaki, jabłka i oczywiście wszystko co znajdą na wybiegu. Na zimę mamy przygotowane suszone pokrzywy.